JAKI JEST SEKRET TRENINGU DO BIEGU NA DYSTANSIE 161 KM? BIEGAĆ MNIEJ

Dla większości ludzi logicznym punktem końcowym jest dystans ~ 42 km. Pokonanie dodatkowych niespełna 120 km wymaga swoistego rodzaju szaleństwa, prawda?

Kieran Alger, twórca Man V Miles, wie dokładnie jak tego dokonać i jak przeprogramować myślenie. Zapytaliśmy go o to, jak robi to, o czym wielu z nas marzy, jak stał się bohaterem ultra biegów zaczynając od skromnego biegacza.

„Zacząłem w 2009 r.” Kieran mówi o swoich prostych początkach. „Grałem w piłkę nożną poza pracą, ale bieganie było częścią treningu, którego nigdy nie lubiłem. W 2009 roku zostałem zaproszony do podpisania brytyjskiego 10k, który przebiega wokół niektórych z tych samych odcinków, które można znaleźć na maratonie w Londynie. Byłem już dość wysportowany, więc pomyślałem, że pójdę spróbować swoich szans.” „Przebiegałem obok Parlamentu i Big Ben, który zaczął właśnie bić. To był piękny poranek w Londynie. Byłem wokół tych wszystkich ludzi w niesamowitej atmosferze i naprawdę podobało mi się całe wydarzenie. Nie często doświadczasz takiego piękna, kiedy dookoła Ciebie drogi są zamknięte z jedynie wyznaczonymi punktami” – dodaje. Te myśli, te doznania, są dobrze znane tym, którzy po raz pierwszy odkrywają miłość do maratonów. Od pierwszego biegu Kierana minęła zaledwie chwila, nim znów zaczął szukać kolejnego wyzwania.

„Wróciłem do domu i momentalnie zacząłem przeglądać kolejne półmaratony w Royal Parks, które miały mieć miejsce w dalszej części roku. Zapisałem się na październikowy półmaraton ale zaraz po nim zapragnąłem więcej, bo byłem ciekawy czegoś więcej niż tylko półmaratonu. Wtedy wydawało mi się to szaloną myślą, czy ktokolwiek jest w stanie podwoić dystans. Była niedziela, popołudniem, kiedy zapisałem się na swój pierwszy maraton.”

Kieran w ostateczności przebiegł maraton w Paryżu, zamiast w Londynie. To jest dystans, na którym większość ludzi poprzestaje – ale dla Kierana to był dopiero początek.


„To był moment, na którym mógłbym poprzestać. Odznaczyłem maraton z mojej listy marzeń. Rozmawiałem po biegu z przyjacielem, który powiedział ‘wiesz, mógłbyś przebiec go szybciej’. Przebiegłem maraton w czasie 3 godz: 43 min i byłem gotowy nazawać ten wyczyn życiowym sukcsem, ale zaraz po słowach przyjaciela uczucie spełnienia minęło. Wpadłem jak śliwka w kompot w niesamowite pragnienie czegoś więcej.”

Do 2017 Kieran przebiegł 26 maratonów, 49 półmaratonów i 8 ultra maratonów. To ogromna lista, zwłaszcza, jeśli uważasz, że minęło zaledwie osiem lat, kiedy Kieran zadebiutował 10 k. W trakcie tych wyścigów odkrył, że przebija suche pustynie, błotniste pola, a nawet góry. Jednak co motywuje go do dalszych, szybszych i trudniejszych wyzwań?

„Naprawdę lubię te wyzwania, za każdym razem kiedy biegnę”, wyjaśnia. „To może być próba pobicia czasówki lub cokolwiek innego, co wydaje się niemożliwe. To są takie poprzeczki, które wzbudzają ciekawość, jak przeciętny śmiertelnik jest w stanie tego dokonać. Lubię stawiać sobie jasny cel. To daje mi pewien rodzaj skupienia. To chodzi o ten jeden moment, o tę jedną chwilę wyzwania, o testowanie samego siebie w dokonywaniu niemożliwego, tego czego większość ludzi prawdopodobnie nigdy nie zrobi.”

Wszystko to prowadzi nas do 161 km. „Gdybyś się mnie zapytał kilka lat temu, czy kiedykolwiek przebiegnę 161 km, pomyślałbym, że nikt nie jest w stanie tego dokonać,” mówi Kieran. „Nawet nie zdawałem sobie sprawy z tego, że są ludzie, którzy robią takie dystanse.”

Szkolenie umysłu

Wiemy, że zastanawiasz się, jak przygotować się do 161km? Odpowiedz jest prostsza, niż Ci się wydaje.

„Prawdopodobnie trenuję nieco inaczej, niż wiekszość ludzi”, mówi Kieran. „Pracowałem z ludźmi, którzy pomogli mi zrozumieć moje własne ćwiczenia. W odróżnieniu od innych, którzy biegną długi dystans w tą i z powrotem, zwykle robię coś bardziej intuicyjnego i biegam mniej.”

To nie jest odpowiedź, której się spodziewałeś, prawda? Kieran ma następujące podejście – w połowie pracuje nad budową masy mięśniowej, a w drugiej na przygotowaniu mentalnym – Kieran uważa, że ​​oba te aspekty są ważniejsze niż pokrycie nieskończonej ilości kilometrów.

„Spędzam dużo czasu na siłowni. To trochę dziwne, że muszę przestać robić to co lubię, aby pracować nad budową mięśni, ale to działa. Robię cztery sesje tygodniowo, pracując na wadze górnej i dolnej. Potem robię jedną sesję sprintu na wzgórzach w sobotę i jedną długą trasę w niedzielę.”

„Najdalszy dystans jaki pokonuję trenując to maraton.” Więc skąd bierze te dodatkowe kilometry?

„Jeśli zaczynasz przygodę z bieganiem, możesz chcieć pokonywać coraz dłuższe trasy”, mówi nam. „Ale ponieważ w przeszłości biegałem już długie wyścigi, wiem, że potencjał umysłowy jest taki, jaka jest twoja zdolność fizyczna. Pierwsze wyścigi trenują umysł, aby móc poradzić sobie z tym, z czym spotkasz się dalej.”

„Trzeba mieć jakieś doświadczenia z przeszłości, żeby wiedzieć jak bardzo będzie bolało”, mówi – „aby przebić się dalej”.

 

Źródło: http://sportsblog.tomtom.com

 

Komentarze

  1. Od kiedy mam zegarek TomTom Adventurer wszystko jest możliwe… czuję jakbym wszedł na kolejny poziom i może kiedyś porwę się na takie szaleństwo hehe 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

WordPress Lightbox